Sir Edward William Elgar i jego jedyny koncert skrzypcowy

Dzisiejszy koncert w Filharmonii Świętokrzyskiej im. Oskara Kolberga w Kielcach to – jak głosi tytuł – arcydzieła symfoniki. Te arcydzieła to Koncert skrzypcowy h-moll op. 61 E. Elgara i Tańce symfoniczne op. 64 E. Griega. Co do Elgara – pełna zgoda. Tańce Griega, w interpretacji orkiestry Filharmonii Świętokrzyskiej pod dyrekcją Jacka Rogali, jakoś mnie nie zachwyciły. Skupię się więc na Elgarze. 

Jego jedyny koncert skrzypcowy jest niesamowity. Tym razem w roli solistki wystąpiła Alda Dizdari, znakomita skrzypaczka z Wielkiej Brytanii, która urodziła się w rodzinie muzyków w Albanii. Dizdari studiowała w Bukareszcie, potem m. in. na University of Illinois w USA i Advanced Instrumental Studies w Londynie. Elgar, którego w Filharmonii Świętokrzyskiej zinterpretowała przepięknie, czym zasłużyła na owacje na stojąco, to raczej nie przypadek. Skrzypaczka już w 2015 roku ruszyła w trasę promującą Koncert skrzypcowy Elgara w Europie Wschodniej, wtedy też odbyło się premierowe wykonanie tego utworu w jej rodzinnym kraju. 

Koncert skrzypcowy h-moll op. 61 Edwarda Elgara powstał w 1910 roku. Dopiero w 1932 roku siedemdziesięciopięcioletni już wówczas kompozytor zdecydował się na nagranie  utworu. Jako solistę wybrano Yehudi Menuhina, który miał wtedy zaledwie 16 lat, ale Elgar uznał go za cudowne dziecko. Po nagraniu kompozytor miał powiedzieć Menuhinowi: „Na moje stare lata nic nie mogło dać mi tyle artystycznej satysfakcji, co twoje wykonanie koncertu”. Chciałoby się usłyszeć Yehudi Menuhina na żywo, ale to już nie na tym świecie… 

A sam gmach Filharmonii Świętokrzyskiej? Na uznanie zasługuje sala koncertowa – jej wystrój i akustyka. Budynek nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Z zewnątrz wygląda trochę jak biurowiec, choć – trzeba przyznać – w ładnym otoczeniu. Odwiedziłam go prawie w dniu ósmych urodzin. Budynek został uroczyście otwarty 19 stycznia 2012 r, budowa trwała 3 lata. Jak czytam na stronie, gmach Filharmonii Świętokrzyskiej to siedziba Międzynarodowego Centrum Kultur. Ponieważ nazwa zobowiązuje, dlatego jest to “wielofunkcyjne miejsce spotkań artystycznych”.

W budynku zastosowano nowoczesne rozwiązania technologiczne, m.in. przesuwane ściany. Sala koncertowa jest dość spora, jak na tej wielkości miasto. Jest tu 526 miejsc, ale na dzisiejszym koncercie tłumów nie było, muzycy dali koncert dla widowni zapełnionej mniej więcej w połowie. Nie byłabym sobą gdybym nie wytknęła tej widowni czegoś, co mnie zawsze wyprowadza z równowagi. Wychodzenie z sali podczas końcowych braw, żeby tylko szybciej odebrać płaszcz z szatni. Wrrrrrr… Muzykom należą się brawa, a do szatni nie ma się co ścigać, tym bardziej, że sala była zapełniona najwyżej w połowie. Naprawdę nie było wielkiej kolejki, ale wstyd dla  tych co postanowili się spieszyć, wielki… 

Wracając do siedziby Filharmonii Świętokrzyskiej, jest tu też sala kameralna na 200 miejsc, sala im. Karola Anbilda – wydzielona z foyer – na 70 miejsc, a także dziedziniec koncertowy usytuowany wewnątrz obiektu z widownią na 150 miejsc. Sala koncertowa jest wykorzystywana nie tylko przez symfoników. Zdarzają się tu przedstawienia operowe, spektakle taneczno-muzyczne i baletowe. Filharmonia Świętokrzyska, jako jedyna instytucja w regionie, ma prawo do transmitowania spektakli operowych z nowojorskiej Metropolitan Opera.

Zespołem Filharmonii Świętokrzyskiej od 2001 roku kieruje Jacek Rogala, absolwent wrocławskiej Akademii Muzycznej. To on zainaugurował działalność orkiestry w nowej i nowoczesnej siedzibie. Historia tego zespołu sięga 1920 roku. Wtedy w Kielcach rozpoczęła działalność orkiestra symfoniczna wyłoniona z Orkiestry Dętej 4. Pułku Piechoty Legionów. Dlaczego Legionów? Informacja tylko dla tych, którzy poróżnili się z historią, ale chcą się nawrócić – Kielce na przełomie sierpnia i września 1914 roku były Miastem Legionów, nieformalną stolicą odradzającej się Polski. Kieleccy filharmonicy to spadkobiercy muzykujących legionistów Piłsudskiego. 

_________________________________________________

fot.: P. Mróz, P. Kułaga/Filharmonia Świętokrzyska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *